7.4.15

Grzebyczki z marmoladą

Popularne ciasteczka z marmoladą w kształcie ponacinanych podkówek. Ciasteczka zrobione są z ciasta półfrancuskiego, które robi się bardzo szybko (nie trzeba ciasta wałkować i składać kilka razy). Ciasto jest bardzo delikatne i kruche. Grzebyczki podczas pieczenia pięknie rosną. Nie są słodkie więc najlepiej ciasteczka oprószyć cukrem pudrem. Smakują lepiej niż te ze sklepu. Zachęcam do ich wykonania, będą ciekawym dodatkiem do kawy lub herbaty :)


Składniki (na ok. 25 grzebyczków):
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1 cukier waniliowy
  • 1 kostka (250 g) margaryny
  • 1 szklanka kwaśnej śmietany 18%
  • ulubiona marmolada
  • jajko do posmarowania ciasteczek
Przesianą mąkę posiekaj drobno z margaryną i cukrem waniliowym. Dodaj śmietanę i wyrób sprawnie gładkie ciasto. W razie potrzeby podsyp mąką. Gotowe ciasto owiń szczelnie folią spożywczą i wsadź do lodówki na minimum 1 godzinę, a najlepiej na całą noc.
Po schłodzeniu ciasto (ja dzielę sobie je na kilka części, aby lepiej mi się wałkowało) rozwałkuj na dość cienki prostokąt lub kwadrat. Na brzegu ciasta rozsmaruj pasek marmolady na ok. 1 - 2 cm szerokości (nie za dużo, bo później wycieknie z ciasteczek). Kawałek z marmoladą złóż dwa razy (patrz zdjęcia poniżej) i odetnij od reszty ciasta. Ciasto pokrój na kawałki ok. 6 cm długości. Brzegi każdego natnij w kilku miejscach. Uformuj podkówki. Ciastka ułóż na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce.


Jajko roztrzep i posmaruj nim ciastka. Grzebyczki piecz w 180 st. przez ok. 30 - 35 minut, aż nabiorą złotobrązowego koloru. Gotowe odstaw do wystygnięcia i oprósz cukrem pudrem.

Smacznego :) 

7.3.15

Muffiny szpinakowe

Kto by pomyślał, że muffiny z dodatkiem szpinaku mogą być takie dobre. Swój zielony kolor zawdzięczają właśnie szpinakowi, który nie jest ani trochę wyczuwalny w cieście. Babeczki są wilgotne, lekkie, nie za słodkie, a dodatek skórki cytrynowej sprawia, że muffiny mają lekko cytrusowy posmak. Te muffinki to ostatnio numer jeden wśród moich wypieków :)

 Składniki (na ok. 18 muffinek):
  • 450 g mrożonego szpinaku* (użyłem porcjowanego, rozdrobnionego)
  • 3 jajka
  • 1 i 1/3 szklanki cukru
  • 1 i 1/3 szklanki oleju np. rzepakowego
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • skórka starta z 1 sparzonej uprzednio cytryny
Szpinak rozmroź i odsącz z wody. Jeśli chcesz, aby kolor muffinów był bardziej jednolity użyj blendera do rozdrobnienia szpinaku na papkę.

Jajka (bez rozdzielania na żółtka i białka) ubij z cukrem na puszystą masę (trzeba dość długo ubijać, masa powinna znacznie zwiększyć swoją objętość). Do ubitej piany, cały czas miksując wlej powoli olej. Następnie do masy dodaj przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i skórkę cytrynową. Wymieszaj całość. Po połączeniu całej masy dodaj szpinak i delikatnie wymieszaj.

Formę na muffiny wyłóż papilotkami. Do każdej z nich wylej masę (ok. 3/4 wysokości foremki). Muffiny piecz przez ok. 35 - 40 minut w 170 - 180 st, aż patyczek wsadzony w ciasto będzie suchy. Gotowe wystudź.

* Do tego przepisu nadaje się również szpinak świeży, który trzeba rozdrobnić blenderem przed dodaniem do ciasta. Jednak z tego co słyszałem szpinak świeży jest wyczuwalny w cieście. Z racji tego polecam użycie szpinaku mrożonego, który nie jest "do wyczucia" :)

Smacznego :)

2.3.15

Ciastka owsiane z bakaliami i czekoladą

Po tych wszystkich pączkach i słodkich wypiekach z okazji Tłustego Czwartku i Walentynek przyszedł czas na coś zdrowszego :) Ciasteczka z dzisiejszego przepisu mimo, że są zrobione z płatków owsianych są bardzo apetyczne. Nie są za słodkie, a z ulubionymi dodatkami, które możecie zmieniać za każdym razem, wyjdą zawsze inaczej. W mojej wersji jest suszona żurawina, orzechy włoskie, migdały i mleczna czekolada. Ciasteczka są chrupiące i zachowują długo świeżość. Podczas pieczenia nieco się rozpadają, dlatego trudno jest utrzymać ładny kształt ciasteczek, mimo to są znakomite. Polecam szczególnie łasuchom, które lubią od czasu do czasu coś sobie pochrupać :) Przepis znalazłem w gazecie Takie jest życie.
 
Składniki (na ok. 40 ciasteczek):
  • 3 szklanki płatków owsianych (użyłem górskich)
  • 1/2 szklanki orzechów włoskich, posiekanych
  • 1/2 szklanki migdałów, posiekanych
  • 1/2 szklanki suszonej żurawiny
  • 1/3 szklanki (ok. 2/3 tabliczki) czekolady, posiekanej
  • 3/4 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 1/2 szklanki cukru zwykłego
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 250 g miękkiej margaryny (lub masła)
Margarynę zmiksuj z cukrem zwykłym i cukrem pudrem. Dodaj resztę składników i wymieszaj dokładnie całość. Powstanie bardzo gęsta i klejąca się masa.

Z gotowej masy uformuj średniej wielkości kulki. Poukładaj je na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce, zachowując między ciasteczkami duże odstępy, ponieważ ciasteczka bardzo się rozpływają. Kuleczki można lekko spłaszczyć.

Ciasteczka piecz 15 - 20 minut w 180 st. Po upieczeniu ciasteczka będą miękkie, ale później nabiorą chrupkości.

Smacznego :)


9.2.15

Sernik z brzoskwiniami

Tradycyjny sernik z brzoskwiniami z babcinego przepisu. Pyszny, bez żadnych udziwnień. Mój ulubiony, na kruchym cieście z masą serową ze zmielonego twarogu, brzoskwiniami z puszki i słodką pianką białkową z dodatkiem kisielu. Sernik jest bardzo przyjemny dla podniebienia, jeśli lubicie ciasta z babcinych zbiorów to gorąco polecam :)

Składniki (forma 21 x 37 cm):

Kruche ciasto:
  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 250 g (1 kostka) margaryny
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 6 żółtek
Z podanych składników zagnieć sprawnie ciasto. Podziel je równo na 2 części. Jedną z nich wyłóż dno formy z papierem do pieczenia (można wcześniej ją schłodzić w lodówce), drugą część włóż do zamrażarki.

Masa serowa:
  • 2 jajka
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 1 kg twarogu (zmielonego przynajmniej 2 razy)
  • 200 g margaryny
  • 2 opakowania budyniu śmietankowego (zwykły budyń, na 500 ml)
Jajka utrzyj z cukrem pudrem na jasną masę. Dodaj zmielony twaróg, pokrojoną w małe kawałeczki margarynę i budynie. Zmiksuj całość delikatnie tylko do połączenia się składników (zbyt długie miksowanie napowietrzy niepotrzebnie sernik).

Gotową masę serową wyłóż na przygotowany spód. Wyrównaj.

Pianka białkowa z kisielem:
  • 6 białek
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 1 opakowanie kisielu wiśniowego lub truskawkowego (opcjonalnie)
Białka ubij na sztywną pianę, dodając pod koniec ubijania cukier puder i kisiel.

Dodatkowo:
  • puszka brzoskwiń w syropie
Brzoskwinie osącz z syropu, następnie pokrój je w średniej grubości plasterki. Pokrojone brzoskwinie poukładaj równo na masie serowej. Owoce przykryj warstwą ubitej pianki z kisielem, wyrównaj. Na piankę zetrzyj drugą część ciasta (tą z zamrażalnika).

Sernik piecz w 180 st. przez ok. 60 - 70 minut. Sernik można później przykryć folią aluminiową, aby się nie przypalił. Gotowy wystudź.

Smacznego ;)