14.12.15

Puszyste pierniczki

Mimo, że do Wigilii zostało jeszcze trochę czasu to pewnie większa część z Was zdążyła już ułożyć swój "wypiekowy" plan na święta. Jeśli pieczenie odkładacie na ostatnią chwilę, a chcecie bardzo poczęstować najbliższych własnoręcznie zrobionymi pierniczkami to zachęcam do dalszej lektury ;) Pierniczki z tego przepisu wychodzą miękkie i puszyste od razu po wyjęciu z piekarnika. Nie musicie czekać, aż pierniczki zmiękną przez kilka tygodni. Masa piernikowa jest dość rzadka, dlatego ciasto wyrabiam wieczorem, przykrywam folią i wstawiam na noc do lodówki, aby stwardniało i lepiej się z nim pracowało. Upieczone ciasteczka polewam stopioną czekoladą, bo z nią smakują jeszcze lepiej ;) Pamiętajcie, aby pierniczki trzymać w szczelnym pojemniku w przeciwnym wypadku mogą stwardnieć.



Składniki (na ok. 70 pierniczków):
  • 1/2 kg mąki pszennej
  • 1 i 1/2 łyżki kakao
  • 200 g płynnego miodu
  • 1 łyżka przyprawy do piernika (można dać więcej)
  • 125 g masła
  • 4 żółtka
  • 2 białka
  • 1/2 - 3/4 szklanki cukru
  • 100 ml kwaśnej śmietany 18%, w temp. pokojowej
  • 1 i 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
Do większej miski przesiej mąkę i kakao, wymieszaj. Do rondelka wlej miód z przyprawą do piernika, zagotuj. Zdejmij garnek z ognia i wrzuć masło mieszając co jakiś czas, żeby się rozpuściło. Odstaw do wystudzenia.

Białka ubij na sztywną pianę z cukrem. Do masy dodawaj stopniowo po jednym żółtku, delikatnie ubijając masę jajeczną. W oddzielnym naczyniu wymieszaj dokładnie śmietanę z sodą oczyszczoną i odstaw na min. 5 minut.

Ubite jaja wlej do mąki i delikatnie wymieszaj. Dodaj rozpuszczone masło z miodem, wymieszaj. Na koniec do masy wlej śmietanę z sodą i połącz ze sobą wszystkie składniki. Powstanie dość rzadka masa. Miskę przykryj folią spożywczą i włóż do lodówki na kilka godzin (najlepiej na noc), aby masa stwardniała.

Schłodzone ciasto podziel na części, aby było łatwiej je rozwałkować. Na podsypanym mąką blacie rozwałkuj ciasto na grubość ok. 3-4 mm i powycinaj dowolne kształty. Pierniczki wyłóż w lekkich odstępach do formy z papierem do pieczenia. Jeśli chcesz, żeby pierniczki błyszczały przed pieczeniem posmaruj je roztrzepanym białkiem.

Piecz w 180 st. (funkcja góra-dół) przez 7 - 12 minut. Czas pieczenia zależy od grubości pierniczków (ja piekłem przez ok. 10 minut; należy uważać, aby nie przesuszyć pierniczków, bo wyjdą twarde; pierniczki po upieczeniu powinny być sprężyste kiedy lekko je dotkniemy). Upieczone pierniczki wystudź i oblej ulubioną polewą lub lukrem. U mnie: 200 g mlecznej czekolady i 90 g masła roztopione w kąpieli wodnej.

Pierniczki przechowuj w szczelnie zamkniętym pojemniku, aby nie wyschły.

Smacznego ;)

Pierniczki wykonałem według tego przepisu.


1.12.15

Piernik dojrzewający

Piernik dojrzewający według mnie jest bezkonkurencyjny. Pięknie pachnie przyprawą korzenną. Przełożony powidłami śliwkowymi i oblany polewą czekoladową nie ma sobie równych. Ze świątecznego stołu znika jako pierwszy, więc o czymś to musi świadczyć :) Po leżakowaniu piernik mięknie i rozpływa się w ustach. Sam proces wyrabiania ciasta nie jest skomplikowany i każdy da sobie  z nim radę. Fakt, że na piernik trzeba trochę poczekać, sam proces leżakowania w lodówce a później czas, przez który piernik kruszeje, może niecierpliwym przysporzyć zawrotów głowy. Jednak warto czekać te kilka tygodni na efekt końcowy. Ciasto na piernik najlepiej wyrobić kilka tygodni przed świętami. Im dłużej piernik dojrzewa, tym lepiej. Ja swoje ciasto zagniotłem na początku listopada, ale wyjdzie nawet wtedy, gdy zrobicie ciasto na tydzień przed świętami.
 
Składniki (na 3 pierniki o wymiarach 9 x 33 cm):
  • 500 g miodu
  • 250 g cukru (1 pełna szklanka)
  • 250 g masła
  • 1 kg mąki pszennej
  • 3 jajka, rozbełtane
  • 3 opakowania przyprawy do piernika (1 opakowanie po 25 g)
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 3 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 125 ml zimnego mleka
Sześć - cztery tygodnie przed świętami: 
Miód, cukier i masło podgrzej, mieszając do momentu, aż cały cukier się rozpuści. Taką ciepłą masę wylej na mąkę pszenną, wymieszaj i odstaw do przestygnięcia. Dodaj przyprawy, sól i rozbełtane jajka, wyrób mikserem lub drewnianą łyżką. Sodę oczyszczoną rozpuść w mleku i wlej do masy. Całość starannie wymieszaj.

Wyrobione ciasto przełóż do kamionkowego lub emaliowanego garnka. Przykryj ściereczką i wstaw do chłodnego miejsca (np. do lodówki), by dojrzewało przez kilka tygodni.

Trzy - cztery dni przed świętami:
  • 3 słoiczki powideł śliwkowych (u mnie po 300g jeden)
Ciasto podziel na 3 równe części (ciasto z lodówki będzie dość twarde, ale dzięki temu dobrze się je zagniata). Każdą z nich wyłóż do osobnej formy z papierem do pieczenia (u mnie keksówka o wymiarach 9 x 33cm) Piecz w 180 st. przez ok 40-50 minut (funkcja góra-dół). Wystudź. 

Chłodne pierniki przekrój wzdłuż na 3 części każdy (ostrożnie, żeby się nie złamały). Posmaruj każdą warstwę powidłami śliwkowymi, zachowując mały odstęp od brzegów (podczas obciążenia trochę powideł może się wydostać). Pierniki zawiń w papier do pieczenia i obciąż je równomiernie.  Takie obciążone pierniki odstaw na 3-4 dni do skruszenia (zmięknięcia). Po zmięknięciu pierniki polej ulubioną polewą.

Polewa:
  • 300 g czekolady (po 100 g na jeden piernik)
  • 120 g masła (po 40 g na jeden piernik)
  • posiekane orzechy do dekoracji (opcjonalnie)
Czekoladę roztop z masłem w kąpieli wodnej lub w mikrofali. Oblej pierniki i posyp posiekanymi orzechami. Gotowe pierniki zawinięte w papier do pieczenia (żeby nie wyschły) pozostaną świeże przez dobrych kilka tygodni.

Smacznego ;)